Rolex

8 Sierpień, 2008

JEDEN NARÓD, JEDEN CZŁOWIEK

Filed under: Polska — Rolex @ 15:22 UTC
Tags: , , , , ,

Gruzja w stanie wojny z Rosją! Wchodzimy więc w kolejny etap walki o niezależne od Rosji kanały transportu surowców energetycznych. Nie sądzę, by akcja rozpoczęła się po stronie rosyjskiej. Moment nieobecności najważniejszych ludzi Rosji na Kremlu, błyskawiczna akcja gruzińskich sił wojskowych zakończona odbiciem stolicy zbuntowanej prowincji wskazuje na inicjatywę Gruzji.

Na gruzińską inicjatywę wskazują również działania wzmacniania siły uderzeniowej gruzińskiej armii, o czym Eli Barbur w swoim wpisie. Rzecz jasna, Żydom z Izraela Gruzja potrzebna niczym Niederlandy, swoją pozycję w regionie rękami izraelskich wojskowych usiłują wzmacniać Stany Zjednoczone.

Gra o niezależne od rosyjskich dostawy surowców do Europy, a co za tym idzie, niezależną Europę. Jest się o co bić.

Wszystko to wzmacnia moje podejrzenia, że na historię najnowszą należy patrzeć w perspektywie walki Kremla o odbudowę imperium (I walki USA o ostateczne ustanowienie Imperium Americanum). Przy pomnocy gazu, ropy (ostatnio: żywności), agentów, którymi dawny Związek Sowiecki szpikował europejskie publikatory i pożytecznych idiotów.

Na pieknym perskim dywanie wyhaftowano twarz brodatego dżina skrywającego się w jaskiniach gór Afganistanu, niczym w lampie Alladyna. Człowiek Zachodu epoki MTV wierzy w haft na dywanie, a konwulsyjne ruchy, warczenia i odgłosy walki dochodzące spod niego niebardzo go interesują.

Cóż, w ciągu najbliższych godzin zobaczymy, ile jest warte amerykańskie wsparcie wojskowe i wywiadowcze w wojnie z Rosją, co może pomóc i nam odpowiedzieć na wiele istotnych pytań. Sukces Gruzji, to wyrwa w strategicznym dziele Kremla. Jej porażka, to złe wieści dla nas.

Ewentualne odbicie Osetii Południowej (a w dalszej kolejności Abchazji) może na nowo wywołać sprawę Kosowa, a wkażdym razie nalezy się spodziewać dyplomatycznego (a być może i wojskowego) wsparcia Rosji dla Serbii.

W Chinach tymczasem olimpiada, a okres, który wybrały mocarstwa dla podjęcia kolejnego konfliktu o surowce i dominację w świecie, wiele mówi o rzeczywistym potencjale Chin, jako geopolitycznego gracza.

Front przebiega przez Kaukaz, ale myliłby się ten, kto by sądził, że tylko tam. Litwa (podobno) olana przez polski rząd może zdecydować się na „machniom” w postaci wymiany przedłużenia żywotności elektrowni jądrowej w zamian za zgodę na rurociąg północny, a w Polsce dowiedzieliśmy się, co znaczy stawiać się moskiewskiej partii gazowej.

Dziennikarz Wojciech Sumliński powędruje do aresztu, budżety Kancelarii Prezydenta oraz IPN-u zostaną obcięte. Ujmując rzecz wprost: prezydent Kaczyński, obok innych wad, wykazał się nieroztropnością podróżując na Zakaukazie, dalsza działalność IPN-u pozbawiłaby partię Gazpromu rezerwuaru dawnych, sprawdzonych fachowców.

Oczy polskiego rządu zwrócone są dzisiaj w kierunku Peru, skąd przy horrendalnych cenach gazu i ropu sprowadzać będziemy wełnę z lam, w celu produkcji kożuchów.

Każdy dziennikarz podejmujący sprawy dawnego (i obecnego) WSI skończy, jak Sumliński, stąd i nie dziwi, że zaledwie kilku czyni rwetes.

W związku z powyższym, idę zagotować wodę na kawę, co i Państwu radzę. Wkrótce może Was nie być stać, nawet jeśli w następną podróż Premier uda się do Boliwii w celu pozyskania „monkey droppings coffee” w rozsądnych cenach, jako dodatek do strategicznego już surowca, czyli wełenki z lamy.

Przewiduję w nadchodzącym tygodniu zalewu spraw „ważnych”. Nie zgadnę jednak, czy będzie to skrzywienie kręgosłupa któregoś z prezydenckich ministrów, czy badania krwi czyjegoś psa lub kota.

A my oglądajmy sobie walkę na Kaukazie na przemian z olimpiadą w Pekinie, rzetelni dziennikarze poinformują nas o wydarzeniach według oczywistej hierarchii ważności.

Aha – był taki kolega – dziennikarz… Jakoś ostatnio nie pojawia się „na mieście”… Taki chudy, wystraszony jakby… Zaraz, jak on miał na imię… Wojtek… Bartek… Bo nazwisko… coś na S… Jasny gwint, tylu ich się kręci…

Pozdro i wesołegi weekendu!

30 Lipiec, 2008

A MY OD FRONTU, CZYLI O FUNDAMENTALIACH

Filed under: salon24 — Rolex @ 15:10 UTC
Tags: , , , , , , ,

Zacznę od „nieżyczeń” dla „Na zapleczu” w związku z ich* życzeniami, które traktuję, jako skierowane również do mnie:

Tak zwyczajnie i po ludzku nie życzymy nikomu z Was, by Wasi bliscy dowiedzieli się, że targneliście się na własne zycie po tym, jak słuzby specjalne Waszego państwa zarekwirowały owoce roku Waszej pracy, dotyczącej mordów politycznych, afer i oszustw dokonywanych przez tajnych funkcjonariuszy, na podstawie zeznań jednego z tych funkcjonariuszy, negatywnie zweryfikowanego przez organ powołany do oceny stopnia uwikłania służb tajnych w działalność szkodzącą w interes przywołanego już państwa, w tym przestepczość pospolitą.

Nie życzymy Wam, byście zostali aresztowani, a Wasze rodziny pozbawione środków do życia, a niezawisły sąd uznał, że istnieje z Waszej strony niebezpieczeństwo matactwa po tym, jak wydaliście osobom uprawnionym wszystkie materiały znajdujące się w Waszym posiadaniu, a zarzut pierwotnie stawiany przez funkcjonariuszy, to jest sprzedaży materiałów tajnych jednemu z koncernów medialnych, nie znalazł potwierdzenia w materiale dowodowym.

Nie życzymy Wam, żebyście zostali porównali do osób powiązanych osobiście i towarzysko z grupami zajmującymi się sprzedażą obcym państwom naszego bezpieczeństwa energetycznego.

Z osobami ze środowisk, które słusznie i zbiorczo Rzeczpospolita Polska zawdzięczała nazwę „Ubekistanu” albo „Rywinlandu”, w sytuacji, gdy poprzez swoją pracę i świadectwo dziennikarskiej odwagi dawaliście dowody na walkę z patologiami.

Nie życzymy Wam również, by ktoś zarzucił Wam pomoc w płatnej protekcji wobec osoby usunietej ze służb za działania, które opisywaliście i piętnowaliście w własnej pracy dziennikarskiej, bo wtedy okazałoby się, że żyjecie w kraju być może i prawa, ale prawa wykonywanego przez „odklejonych” jego administratorów.

Nie życzymy Wam by wasze osobiste gesty odwagi i zaangażowania w pracę skutkowały do zaliczenia Was do „pisiorów”, „kaczystów” i „oszołomów”, chyba że znajdziecie w sobie wystarczająco dużo poczucia humoru, by te etykiety uznać za synonimy takich pojęć, jak: „uczciwy”, „niezależny”, „niedonoszący na kolegów, rodzinę i znajomych”.

I wystarczająco dużo dystansu, aby etykietkującym życzyć, by można było tak rozumane etykiety zastosować również do nich i ich postępowania, niezależnie od wyznawanych przez nich sympatii i poglądów politycznych

Życzymy Wam konsekwencji, dlatego oczekujemy, że od Prokuratury i służb specjalnych naszego państwa będziecie domagali się szybkich i skutecznych działań wobec osób ujawniających i publikujących tajne informacje dotyczące naszych żywotnych interesów politycznych, podejmującym działania dywersyjne mające obnizyć prestiż państwa polskiego, jego urzędów i funkcji reprezentacyjnych.

Zdecydowana i surowa postawa w sprawie „podejrzenia popełnienia przestępstwa” powinna tym bardziej pociaga konsekwentną i odpowiednią reakcję w sprawie, gdzie przestępstwo JEST oczywiste, to jest ujawnienia przez ogólnopolski dziennik zapisu rozmów Prezydenta RP z Ministrem Spraw Zagranicznych RP.

Ponadto życzymy Wam twardej i nieugietej postawy we Wszystkich sprawach, gdzie stwierdzicie istnienie „owczego pędu”

Mamy niezbite przekonanie, że spotkalismy ludzi tworzących grupę „Na zapleczu” wśród działaczy opozycji antykomunistycznej, a być może w szeregach ruchu oporu, Armii Krajowej, że byliście jednymi z pierwszych, którzy bili na alarm w związku z rabunkiem majątku narodowego po 1989 roku, szalejącej korupcji, powstawaniu grup przestępczych; wierzymy że to Wy, jako pierwsi i wbrew ogólnym opiniom narzucanym przez tzw. środowiska opiniotwórcze, broniliście warszawskich restauratorów przed „karkami” ściagającymi haracze…

W to wszystko wierzymy, bo szczerze wierzymy w Wasze dobre intencje. Ostrzegamy jednakowoż przed nadinterpretacją postulatu wypowiadania ZAWSZE twierdzeń dokładnie przeciwnych poglądom ogólnie przyjetym za prawdziwe, bowiem taka ideologiczne skrajność może Was doprowadzić do zaprzeczeniu kulistości ziemi, oraz zakwestionowania kierunków jej ruchu, a nawet – w przypadku pogłębiania się ideologicznego zacietrzewienia – do stania się częścią jakiegoś środowiska negacjonistycznego, a to z kolei niechybnie doprowadziłoby Was w objęcia służb, których dziewictwa zdajecie się bronić (w osamotnieniu i z narażeniem życia)

Z pozdrowieniami

* bo :”Na zapleczu”, jak sami zeznają, to kolektyw

Następna strona »

Blog na WordPress.com.