Rolex

22 Luty, 2008

POTRAFIŁBYM

Filed under: wściekłość — Rolex @ 15:01 UTC
Tags:

Mój znajomy lekarz, człowiek którego szanuję, opowiedział i taką historię: na jego oddział przyjęto konającego starca. Byłego ubola, który przed laty prześladował jego rodzinę i przyczynił się do wielu rodzinnych tragedii. Ten znajomy przechodził codziennie obok konającego; jako ordynator miał do niego nieograniczony dostęp. „Wiesz” mówił „życie tej gnidy wisiało na takiej cienkiej rurce. Mogłem wziąć w dwa palce, ścisnąć i napluć w gasnące oczy. Mogłem zobaczyć jak się dusi. Tylko… nie potrafiłem tego zrobić, choć miałem wielką ochotę.” Przyznam się, że miałem – wtedy, kiedy mi to opowiedział – wątpliwości dotyczące jego rozterek. „Jak lekarz” myślałem „”może mieć takie dylematy?”

(more…)

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.