Rolex

12 Czerwiec, 2008

NADERWANY MIĘSIEN PRZYWODZICIEL CZTEROGŁOWEJ DEMOKRACJI

Gwiazdom różnych formatów przytrafiajom siem kontuzję, przeto i ja doznałem kontuzji mienśnia czterogłowego pszywodziciela demokracji, w zwionzku z czym nie bendem pszez tydzień chodził na scaffolding w celu pszyświecania naszym zionkom pszykładem w dziele budowy dumnego Albionu na odcinku sklep ogólnospożywczy, czyli supermarket nie dla idiotów.

W takich, jak ten oraz podobnych pszypadkach oddaję się zazwyczaj refleksjom na tematy ogólne plus imponderabilia (coprygig: Rolex), nawet jesli nie wiem, co to drugie znaczy. Moim ostatnim pszyczynkiem do niewesołych rozmyslań jest stan demokracji na świecie, ze szczególnym uwzglendnieniem kraju nad Wisłą, któren wykonuje obowionzki mojej Ojczyzny, oraz Wysp, na których goszczę ku zadowoleniu Wyspiarzy.

Zacznę od Wysp, jako że bliższe ciału, niczym rzeczona koszula. Otóż głębokim smutkiem pomieszanym z rozrzewnieniem napawa mnie niewesoła sytuacja w bratniej Republice Demokratyczne Irlandii, w której rudzi zazwyczaj obywatele bendom odrzucań Traktat Demokratycznej Republiki Europejskiej z powodu niezrozumienia.

Myślę, że w założeniach tkwił błond i niezrozumienie wynika z faktu, że Traktat został napisany w jenzyku angielskim odmiany Queen’s English. Ten rodzaj odmiany pszywołanego jenzyka funkcjonuje w obrysie Buckingham Palace plus w obrysie Windsor plus kolejny na wyścigach konnych Ascot, ale tylko na jednej trybunie za wyłonczeniem koni oraz dżokejów.

Odmiana irlancka jenzyka angielskiego charakteryzuje siem innom fleksjom, co polega na tym, że co drugie słowo wtranca się fak, ewentualnie fek, jesli chce się uchodzić za osobę powszechnie podejrzewanom o bycie wykształconom.

W nierozróznieniu obu odmian pomiendzy anglikanistami w Brukseli tkwiom potencjalne źródła porażki demokracji, a wystarczyło popszeplatać rzeczony traktat własciwymi słowami i jusz stałby on się dla przewaznie rudych mieszkańców bratniej Republiki Irlandii pszejrzysty i zagłosowaliby „za” gremialnie, cokolwiek to ostatnie znaczy.

Na szczenście w Brukseli nie brak prawdziwych demokratów, dlatego jusz mówi się o uniewaznieniu waznego referendum, skoro u jego podstawa stoją tak razonce błędy fleksyjne. Ja, oczywiście, jestem „za”. W dwójnasób, jako że i za traktatem i za unieważnieniem.

W innym pszypadku powstałyby niezwykle groźne zawirowania miendzynarodowe, znaczy wywołałaby siem implikacja, polegajonca na efekcie próżni. Jusz objasniam.

Otóż: próżnia powstałaby w kraju nad Wisłą, tym samym który pełni obowionzki mojej Ojczyzny, jako że programem polskiego rzondu jest uczynienie z Polski drugiej Irlandii. Oczywiscie uczynić coś z czegoś można, o ile to, co mamy osiongnąć istnieje. A istnieć można tylko w Europie, bo poza niom Białoruś albo inny Iran. Jęsliby pszewaznie rudzi mieszkańcy bratniej Republiki Irlandii samobójczo postawiliby siem poza obszarem, w którym możnaby istnieć, tym samym nasz rzond, który tak skutecznie zwalcza faszyzm, zostałby pozbawiony punktu odniesienia i zawisnąłby w próżni właśnie.

I pan premier Tusku, któren ma pełne rence roboty od podpisywania ustaw zaczołby machać temi rękami nad tom próznią z powodu zniknięcia podstawy ontologicznej, co nie wyglądałoby poważnie.

Dlategoż moim zdaniem należy zapszestać pytania siem ludzi o cokolwiek w jakimkolwiek kraju europejskim, albo takim który chce nosić takie dumne miano.

Dzisiaj na Wyspach dużo pisze się, jak o mały włos nie doszło do zderzenia siem polskiego samolotu z innym samolotem nad lotniskiem Heathrow, a to ponownie z powodu nieporozumień jenzykowych pilotów z wieżom.

Tu znowu pojawia siem znany nam już z bratniej Republiki Irlandii problem fleksyjny. Zamiast zapytywać polskiej pilota: „What’s your position?” należy, uwzględniająonc odmienności we fleksji zapytać „Łot ar ju, k… duing?” i nawionzane zostałoby porozumienie. Pod tym kontem nalezołoby pszerobić cały traktat do czytania dla Polaków, bo tak jak jest, to jest rzeczywiście (sam siem gubię) nie do końca klarowne.

Na pocieszenie dodam, że ja tam wierzem w demokrację i że po unieważnieniu referendów obarczonych błendami fleksyjnymi zarzondzi po prostu wprowadzenie traktatu od tond (od Buga) do tond (po Atlantyk) na pszykład wraz znadejściem okreslonej godziny. Demokracja powinna być zrozumiała bowiem dla wszystkich obywateli i powinna stosować najprostsze rozwionzania, a to wydaje się być genialnie jasne i oczywiste.

Na tym kończę, bo muszem oddać siem ćwiczeniom. Z powodu kontuzji mienśnia czterogłowego pszywodziciela demokracji, któren u mnie znajduje siem tuż pod mienśniem pośladkowym nogi lewej, nie mogem ćwiczyć wykopów, wienc zadowolem się naparzaniem oburoncz w fotel. Ale to tak na marginesie.

Życzem wszystki zwolennikom demokracji trafnych wyborów, a wszystkim faszystom pohybla, razem z Kaczorami, Ziobrom, Wassermannem i nnymi totalitarystami.

Czymta sie!

Wasz Majkel

3 Marzec, 2008

CHAMSTWO, NORMALNIE CHAMSTWO

Filed under: salon24 — Rolex @ 13:03 UTC
Tags: , , , , ,

Cze Ziomy,

Rolex bryknął był na parę dni na prowincję, ale mówi, że wróci. Mię tam obojentne, on taki chyba ukryty moherkowy trochę i nie wiem, czy on czasami nie wspiera chamstwa. A chamstwo to jest normalnie jedno z najwienkszych zagrożeń płynących na naszom Ojczyznę ze świata. Wienc skorzystam z jego absence i apeluję, póki nie jest zapóźno, a coś robić czeba, żeby pszeciwstawić siem temu zalewowi, nie tylko że godnościom osobistom, ale i słowem.

Ale nie zasypójmy gruszek na wierzbie, tylko to the matter. Otóż, co to jest chamstwo? Chamstwo to brak obycia, mówionc inaczej. Czyli na pszykład brak rozeznania do kogo czym można, a do kogo nie. I tak, pamientacie ten straszny skandal, kiedy siem okazało, że jeden z biskupów okazał siem być agentem? No to był skandal, bo wyszło szydło z worka, że czarna reakcja tak naprawdę to szła z komunistami renka w renke. No i słusznie, że za wywabianie białej plamy na czarnej sutannie reakcji zabrali siem znani i lubiani dziennikarze. Bo znoszenie takiego zakłamani, jak takie chamstwo to… chamstwo własnie per excellance! I pamientacie do jakich scen gorszoncych doszło, kiedy to komando od Radia pobiło korespondentów prasy parasolkami i siatkami na zakupy, w tym korespondentów zagranicznych. Mało brakowało, a by się polała krew, normalnie.

Ale chamstwo siem pszyczaiło i znowy zabrało siem do roboty, w celu obalenia żondu Tuska zajebistytakikul. Bo oto oni chcom uderzyć osobiście w samego profesora wszystkich profesorów od demokracji Geremka. I to jest pszykład zdziczenia obyczajów. Bo wiadomo, że profesor Geremek rzadnych zwionzków z totalitaryzmem nigdy nie miał i zawsze mu siem czynnie pszeciwstawiał, kiedy móg, a kiedy nie móg, to pszeciwstawiał siem biernie. Inaczej niż czarni, bo ci zawsze byli z totalitaryzmem w zmowie, z taką inkwizycją na pszykład. Wienc na kler czeba poczeć podejrzliwie i zgodnie z ustawom sprawdzać, a jak wyjdzie szydło, to natychmiast dymisjonować, bo to żeby były współpracownik móg sobie spokojnie nawijać homilie w kościele, do którego jako człowiek wyzwolony nie uczenszczam, byłoby wielkim zamachem na demokrację.

Ale od profesora wara! Bo nie ma takiej ustawy, żeby on musiał siem publicznie spowiadać pszed prostakami! Powiedział, że nie współpracował? Powiedział! To i tak dużo. Mógł nic nie powiedzieć. I dlatego ma rację profesor wszystkich profesorów, że siem wygina na polskie prawo, które jest złamaniem zasad humanizmu. Taki zwykły profesor to tam sobie jeszcze może coś oświadczyć, czego pszykładem był apel do wszystkim pajaców, co by naskoczyły całemu nobliwemu gronu tam, gdzie jusz siem kończom plecy. To jest naturalny odruch obronny człowieka napadniętego przez motłoch moherkowy. Popierany zresztom, dodajmy, pszez polski faszyzm w osobie dwóch jajopodobnych, co som najwienkszym nieszczensciem, które napotkało nas w naszych dziejach, od Mieszka I zaczynajonc. I słuchajcie, możemy siem róznić w poglondach, ale nie możemy dopuscić, żeby w Polsce publicznie człowiek siem zwracał do człowieka „dziadu”. No tosz to jest vulgar i nie powinno być uzywane w stosunkach oficjalnych!

To jest inteligent, jeden z drugim plus Ziobro?

Odkąd zresztą redaktor wszystkich redaktorów, w pszypływie szczerości i właściwego mu barwnego jenzyka powiedział, żeby siem odpieprzyć od Generała, chyba jusz wswzystko w tym temacie zostało powiedziane, i nie ma co szczępić cholewy.

Tak mnie tylko zastanawia, że coś nie tak z tom Polskom, jesli jest tyle dobitnych pszykładów, jak nalezy się zachować w telewizji i wogóle pszy otwartej kurtynie, a chamstwo wcale nie wykazuje cech schyłkowych, a wręcz pszeciwnie.

Co z tom Polskom?

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.