Rolex

27 Marzec, 2008

Z KTÓRYM IMPERIUM BĘDZIE DO TWARZY CARLI?

Filed under: salon24 — Rolex @ 9:30 UTC
Tags: , , , , , , , , ,

Polskie media niezbyt wiele czasu poświęcają odradzajacemu się na naszych oczach aliansowi amerykańsko-brytyjsko-francuskiemu, a szkoda, bo ów alians może gwałtownie zmienić układ sił w Europie. Europa nie mówi jednym głosem i jest to rzecz oczywsita nawet dla najbardziej zagorzałych zwolenników unijnej unifikacji (superpaństwa). Wbrew zaklęciom. Wybór Nicolasa Sarkozy’ego na prezydenta oznaczał zwrot w polityce francuskiej, tak wewnetrznej jak i zewnetrznej, jego odbywajaca się wizyta w Zjednoczonym Królestwie jest pełna symboli potwierdzajacych ten zwrot.      Podczas kończącej się własnie wizyty padło wiele stwierdzeń o dużej wadze, kilka zaś nie padło i to może mieć wagę jeszcze większą. W polityce międzynarodowej nastąpiła wyraźna zmiana stanowiska Francji i poprzez obietnicę zwiększenia kontyngentu francuskiego w Afganistanie Sarkozy zerwał z antyamerykańską polityką swojego poprzednika, osłabiając tym samym jednolitość stanowiska niemiecko-francuskiego. Wiele słów poświęcił Sarkozy brytyjskiemu systemowi palamentarnemu, ale również kilka ciepłych słów brytyjskiemu modelowi kapitalizmu, co koresponduje z planowana przez tego polityka liberalizacją francuskiej, duszonej biurokracją gospodarki. Warto również odnotować „miękkie” stanowisko francuskie w sprawie wspólnej polityki rolnej i czytelne (przynajmniej dla mnie) budowanie zrebów wspólnej, niezależnej od surowców z Rosji i rosyjsko-niemieckich rur, polityki energetycznej. Francja zaoferowała Zjednoczonemu Królestwu pomoc w realizacji planu budowy elektrowni nucklearnych.

Co ma zbliżenie francusko-angielskie do nas? A najprostszy wniosek to taki, że w polityce nigdy nie nalezy pozbawiać się możliwości alternatywnych i szkoda, że premier Tusk rozpoczął politykę picia z dziubków parze Merkel-Putin ulegając naciskom polsko-rosyjskich oligarchów surowcowych (kolegów z wojska). Gdyby – przynajmniej w sferze symboli – podtrzymał amerykański kurs Kaczyńskiego, mógłby dzisiaj przyłączać się do nowo powstającego aliansu, a Polsce przydałoby się myślenie o energetyce jądrowej w kotekście niezależności energetycznej, reformie durnej polityki rolnej i liberalizacji gospodarki. Bez tego kolejne powstające, europejskie strategie gospodarcze podzielą los nieświętej pamięci nieboszczki lizbońskiej.
Wydaje się jednak, że Sarkozy może nie być zainteresowany dobrym kumplem pani kanclerz, za którą on osobiście nie przepada. Donald Tusk co prawda fajnie wygląda, ale Carla Bruni zdecydowanie lepiej i lepiej też jej poświęcić trochę czasu skoro zdecydowali się z Nicolasem na prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego. Ponadto, jak się wydaje, Carla ma coś, czego Donald nie ma: osobowość i własne zdanie.

Nie licząc na to, by ktoś liczył się z moim, doradziłbym jednak skromnie, żeby poczekać z ratyfikacjami gwałtownie starzejących się dokumentów. Poczekajmy na to, co w tej sprawie zdecydują Francuzi.

Pozdrawiam

Reklamy

3 komentarze »

  1. Nie irytuj się aż tak, Rolexie 😉

    Komentarz - autor: Штирлиц — 27 Marzec, 2008 @ 15:03 UTC | Odpowiedz

  2. Ależ Panie Stirltz, jestem osobą pozbawioną zdolności irytacji i wszelkich innych egzaltacji! Same spręzyny, kółka, wskazówki 🙂

    Pozdrawiam (Priwiet!)

    Komentarz - autor: Rolex — 27 Marzec, 2008 @ 17:58 UTC | Odpowiedz

  3. No to może coś na jakiś taki bardziej ożywczy temacik:

    Ożywcze dywagacje zirytowanego barana « Wychodźstwo :mrgreen:

    Komentarz - autor: Штирлиц — 27 Marzec, 2008 @ 19:28 UTC | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: