Rolex

20 Luty, 2008

100 DNI I CHYBA STARCZY

Filed under: salon24 — Rolex @ 17:44 UTC
Tags: , , , ,

Rodacy!

Tak zaczynają się manifesty. Uspokajając: niniejszy wpis manifestem nie jest, a wstęp manifestopodobny bierze się stąd, że sytuacja jest manifestopodobna. Otóż chciałbym zadedykować swój wpis wszystkim tym, którzy mają ze mną nie po drodze, róznią się w opiniach, wierzą, w odróżnieniu ode mnie, w nieuchronność postępu, państwo laickie, pozytywizm prawniczy i co tam jeszcze raczą sczerze wyznawać, ale których łaczy to, że mogę w stosunku do nich użyć rzeczownika „rodak”. Chciałem się do was zwrócić z prośbą o pozbawioną partyjnego zacietrzewienia refleksję na temat tego, w jakim kierunku zmierza nasze państwo; sam nie przynależę partyjnie, partii jako takich nie lubię, mój „baśniowy monarchizm” sytuuje mnie raczej na pozycjach outsidera jakiejkolwiek współczesnej sceny politycznej. Niemniej staram się, podobnie jak w przypadku wszystkich innych działań podejmowanych w realnym świecie, analizować pragmatycznie i staram się osiągać – i oczekiwać w stosunku od innych – osiągania celów możliwych do osiagnięcia. Ale do rzeczy.

Mija sto dni odkąd dokonała się w Polsce istotna zmiana polityczna. Rząd PiS-u/LPR-u i Samoobrony zastapił rząd nowy, oparty o sojusz Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zmiana została spowodowana wynikiem wyborów. Znakomita większość głosujących głosowała nie tyle „za”, ile „przeciw”. Przeciw nieustannej atmosferze zamachu stanu, przecieków prasowych, wskazywania przez autorytety procesu pogarszanie się naszej (polskiej) sytuacji na arenie międzynarodowej, twarzom Samoobrony w rządzie Rzeczpospolitej Polskiej, narastającej, gwałtownej i wywołanej medialnie polaryzacji pogladów politycznych. Lata „kaczyzmu” były naznaczone, przyznaję, nieznanym innym społeczeństwom nagromadzeniem emocji politycznych w stopniu grożącym poważnym mordobiciem. Całkiem właściwe byłoby uzycie tutaj słowa „histeria”.

Owszem, żylismy w histerycznych czasach, bo jak inaczej okreslić czasy, w których zasłużony polityk, były Akowiec, obwieszcza publicznie, że w przypadku wygranej jednej z partii opuści Ojczyznę i uda się na emigrację w jesieni wieku, zmuszony do tułaczki przez… No własnie, przez co? Jesli pamiętamy, że nie przedzierał się przez zieloną granicę za Bieruta, Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego musimy uznać, że sytuacja była naprawdę poważna. Jeśli nie protestował głośno w czasie oskarżeń premiera polskiego rządu o szpiegostwo na rzecz Rosji, jesli nie wyrażał zaniepokojenia związkami czołowych polskich biznesmenów i polityków z sowiecką mafią i słuzbami specjalnymi (po liftingu i mafia i służby niczym się nie różnią), to poważnie musimy się zapytać: co takiego działo się w Polsce przez dwa lata, że pozwalało na aż tak radykalne konkluzje?

Jesli nie znamy odpowiedzi na tak postawione pytania, to działalność nowego rządu, kiedy to wszystko, zgodnie z zapewnieniami wielu autorytetów, miało powrócić do normy powinna nam pomóc w jej sformułowaniu.

Problem jest tylko taki, moim zdaniem, że ja nie dostrzegam żadnej istotnej, korzystnej zmiany.

Zapewne wielu z Was, tych o nastawieniu wolnorynkowym, oczekiwało odważnego zwrotu w kierunku wolnego rynku własnie, drastycznego ograniczenia biurokracji, ułatwień w zakładaniu i prowadzeniu firm. Wiem, sto dni to jeszcze za mało… żeby coś zrobić. Ale sensowny i spójny plan wypadałoby… już mieć, jesli nie dało się go mieć przed wyborami. A czy blokowanie dostepu do zawodów (póki co prawniczych), wzmacnianie korporacji – co jest faktem – świadczy o wolnorynkowym nastawieniu nowej ekipy? Czy w słowach „minimalne limity ustalane przez ministerstwo” uspokaja Was – wolnorynkowców słowo „minimalne”? A czy „0” albo „1” mieści się w ramach definicji czegoś, co jest minimalne?

Wielu z Was oczekiwało, że człowiek administrujący wymiarem sprawiedliwości i dowodzący organami ścigania wprowadzi nowy styl działania swojego resortu. Domagaliscie się by wspomniany resort skończył z nieustającym serialem konferencji prasowych i zajął się skutecznym ściganiem przestepców oraz eliminowaniem z polskiego życia publicznego takich patologii jak: wszechobecna w polskich urzedach, słuzbie zdrowia, szkołach wyższych atmosfera przyzwolenia na korupcję, znajomości, układy, czyli coś, co sprawia w najwiekszym stopniu, że nasze państwo sytuuje sie gdzies pomiędzy Albanią a Grecją i Bułgarią, a nie pomiedzy Zjednoczonym Królestwem, Szwecją czy nawet Włochami. Zaprzestanie prezentacji medialnych wydawało się ponadto o tyle uzasadnione, że w odróznieniu od poprzednika nowy c\łowiek w fotelu Ministra Sprawiedliwości spotkał się z życzliwością środowiska prawniczego (jego dominujacej części),świata mediów, autorytetów róznej masci i proweniencji.

Rozumiem, jak wielkie musiało być Wasze rozczarowanie, kiedy dostrzegliscie, że spektakl trwa, zmieniły się tylko tematy kolejnych odcinków. Wczesniej tematami tymi była korupcja w polskiej piłce, służbie zdrowia, afery paliwowa i weglowa, słowem: mieliśmy niezły spaghetti western. Dzisiaj zajmujemy się laptopem, raportem, który jest tak tajny, że nikt nie może go przeczytać i innymi rzeczami, których – wybaczcie – nie jestem w stanie zpamietać. Spaghetti western nie jest moim ulubionym gatunkiem filowym, ale obecnie serwowane odcinki przypominają film kryminalny nakręcony w Niemieckiej Republice Demokratycznej: trzy trabanty policyjne osaczyły faceta, który wyniósł z zakładu pracy wiertarkę w szopie na pracowniczych ogródkach działkowych.

Na blogach p.Pawła Paliwody, Maryli, FYM-a, mendy, Chłodnego Żółwia i innych znajdziecie masę doniesień, które powinny Was zaniepokoić, tak jak niepokoją mnie. Jakim cudem p.Kaczmarek uzyskał status pokrzywdzonego w sprawie w której jest oskarzonym i tym samym wgląd do zeznań świadków zeznających na jego niekorzyść? Jak przebiegał będzie proces p. Widackiego prowadzony przez p.sędzię Piwnik? I wiele innych.

Spodziewaliscie się również dramatycznej odmiany naszej polityki zagranicznej. Miejsce bezbarwnej i niekompetentnej (tak sądziła większość opiniotwórczych mediów) pani Fotygi miał zastapić młody, zdolny, wykształcony i pracowity p.min. Sikorski. Dzisiaj ja już wiem, że nominacja tego człowieka była jednym z poważnych błędów poprzedniego i obecnego rządu. W poniedziałek ogłaszamy, że uznajemy nowe państwo, we wtorek już nie jestesmy tacy pewni, a w środę apelujemy o rozwagę i wstrzemięźliwość. Polityka zagraniczna może być taka luba siaka; nie powinna jednak przypominać tańca św. Wita!

A jesli nie my, to kto z działalności tego rządu odnosi korzyści? Ewidentne np. spóła J&S. Wymierne, równe wysokości kary, która spółka miała zapłacić, a nie zapłaciła, nieprawdaż? Tłumaczenia p.ministra Pawlaka są w oczywisty sposób bzdurne, bo poddają w wątpliwość kompetencje do wydawania decycji organu, w sytuacji, kedy urząd nie posiada żadnego innego organu statutowego zdolnego do podjecia jakiejkolwiek decyzji.

Korzyści odnieśli byli żołnierze WSI, którzy – jak gen.Dukaczewski powracają i na stanowiska i do interesów.

Korzyści odnoszą pospolici bandyci zajmujący się wymuszaniem okupu i obcinaniem palców, bo to ich zwalnia się z wiezień w ramach odwilży po „faszyzmie”.

A czy Wy odniesliście jakąś korzyść? Przepraszam: czy MY odniesliśmy jakaś korzyść i czy możemy mieć nadziej na korzyści w przyszłości?

EURO2008? A czy Władimir Putin nie byłby szczerze zadowolony, gdyby Polska i Ukraina, a Ukraina zwłaszcza, nie była zdolna do zorganizowania miedzynarodowej imprezy sportowej, co – wobec precedensowej niekompetencji państwa, postawiłoby ją w szerego państw niepoważnych (sezonowych)?

Bo Rosjanie sami uważają, że mają swojego człowieka w Warszawie. Dlaczego „ich” człowiek miałby nie zrobić czegoś, co wielkim zadowoleniem powitane zostałoby w Moskwie? A w zasadzie wystarczyłoby, żeby nie zrobił niczego. Przecież lubiliby nas jeszcze bardziej, a w polityce o to chodzi?

Nie nalegam, sami odpowiedzcie sobie na te pytania, bądź zignorujcie je; tak się złożyło, że zaplanowałem sobie życie zawodowe poza granicami mojego kraju. Dla mnie czas przez Was stracony będzie niekoniecznie czasem straconym przeze mnie. Ale o Wasz czas też się martwię. Taki już urok bycia Polakiem, rodacy.

Pozdrawiam ”

Mierzę czas niebadziewiem albo z krainy Brytów – rolex.salon24.pl:

Reklamy

16 Komentarzy »

  1. Ci Twoi niby wierni PT Czytelnicy wcale tu nie zaglądają

    Powiedz coś do słuchu Obłudnikom 🙄

    Zaproś Ich komentarzem ❗

    Komentarz - autor: Timex — 20 Luty, 2008 @ 18:12 UTC | Odpowiedz

  2. Timex!
    Wierni czytelnicy Rolexa sa tutaj:
    http://www.salon24.pl/

    Komentarz - autor: zwirek... — 20 Luty, 2008 @ 18:32 UTC | Odpowiedz

  3. A pamiętasz, Żwirku, zamknięcie SalonOwca na klika dni przed wyborami i error 503 ❓ Nota bene też Sam tu nie wszedłeś z SalonOwca :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

    Całe szczęście, że wpis jest na samym czubku SG 😯

    Jak dotychczas nie ma tu jeszcze ani jednego wejścia z s24 – wnioski same się nasuwają he he he: tekścik został wreszcie udostępniony czytelnikom spoza folwarku 24 i uwierz mi, że frekwencja rośnie z minuty na minutę.

    Tylko patrzeć jak przeskoczy Azraela w opiniotwórczości. No, ale Azrael publikuje właśnie na WordPress a na s24 tylko kopiuje, bo gdyby ograniczał się do s24 to … he he he

    I już jest ponad A. http://pl.wordpress.com/

    Komentarz - autor: Timex — 20 Luty, 2008 @ 18:55 UTC | Odpowiedz

  4. Timex
    Nie wiem o co Tobie chodzi.Spytałeś więc odpowiedziałem .A do do tego wychodka z aniołem trzymającym w ręce rozwiniętą rolkę papieru toaletowego nie wchodzę.

    Pozdro

    Komentarz - autor: zwirek... — 20 Luty, 2008 @ 22:28 UTC | Odpowiedz

  5. […] Original post by Rolex […]

    Pingback - autor: Polityka » Blog Archive » 100 DNI I CHYBA STARCZY — 20 Luty, 2008 @ 22:33 UTC | Odpowiedz

  6. Z podniesionym czołem i z uśmiechem męczennika mogę tylko się pochwalić specjalnymi względami u dziadka klozetowego z rolką toaletowego w łapie.

    Komentarz - autor: Timex — 20 Luty, 2008 @ 23:15 UTC | Odpowiedz

  7. Timex
    Ja mam to samo….tylko kilka miesiecy wczesniej:)

    Pozdro:)

    Komentarz - autor: zwirek... — 20 Luty, 2008 @ 23:49 UTC | Odpowiedz

  8. […] Original post by Rolex […]

    Pingback - autor: 100 DNI I CHYBA STARCZY : Polityka — 21 Luty, 2008 @ 6:18 UTC | Odpowiedz

  9. […] post by Rolex Subscribe to the RSS feed! 22 lutego, 2008 | Bez […]

    Pingback - autor: 100 DNI I CHYBA STARCZY — 22 Luty, 2008 @ 1:25 UTC | Odpowiedz

  10. Rolex
    Nie widac Pana wpisow.Pojawia sie tylko cos takiego:

    # 100 DNI I CHYBA STARCZY mówi:
    22 luty, 2008 @ 1:25 UTC

    […] post by Rolex Subscribe to the RSS feed! 22 lutego, 2008 | Bez […]

    […] Original post by Rolex […]

    Komentarz - autor: zwirek... — 24 Luty, 2008 @ 23:18 UTC | Odpowiedz

  11. Szanowny Żwirku i Wiguro,

    Czasami serwer ma mejtnens 😯

    Daj znać, czy się poprawiło – no bo niby jak skomentowałeś ❓

    Komentarz - autor: Timex — 25 Luty, 2008 @ 1:31 UTC | Odpowiedz

  12. Timex
    Raczej Zwirku i Muchomorku.Czyżbyś PRL-owskiej Dobranocki nie oglądał?:)
    Wszystko OK.

    Pozdrawiam

    Komentarz - autor: zwirek... — 25 Luty, 2008 @ 14:52 UTC | Odpowiedz

  13. Ja tam tylko Ptysia i Balbinę :mrgreen:

    Komentarz - autor: Timex — 25 Luty, 2008 @ 14:55 UTC | Odpowiedz

  14. […] może niedopuszczenie do jakiegokolwiek komentowania jest skuteczniejsze? Pręgierz 100 DNI I CHYBA STARCZY « Rolex: “Z podniesionym czołem i z uśmiechem męczennika mogę tylko się pochwalić specjalnymi […]

    Pingback - autor: Kneblowanie oponenta « Wychodźstwo — 9 Marzec, 2008 @ 22:38 UTC | Odpowiedz

  15. […] autor Timex — 20 luty, 2008 @ 23:15 UTC 3 Filmy o Polonii, dla Polonii… – Polonia – Forum dyskusyjne | […]

    Pingback - autor: Po tradycyjnych 3 latach aresztu w RP « Wychodźstwo — 13 Kwiecień, 2008 @ 16:53 UTC | Odpowiedz

  16. […] może niedopuszczenie do jakiegokolwiek komentowania jest skuteczniejsze? Pręgierz 100 DNI I CHYBA STARCZY « Rolex: “Z podniesionym czołem i z uśmiechem męczennika mogę tylko się pochwalić specjalnymi […]

    Pingback - autor: Wycinacze i wycinary « Wychodźstwo — 21 Kwiecień, 2008 @ 4:18 UTC | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: