To jest prawie zwierciadlane odbicie pewnego bloga Pana Rolexa z raczkującego blogowiska s24 do systemu WordPress.
Pierwotny blog Pana Rolexa znajduje się na peryferyjnym blogowisku nastawionym na promocję “czerwonych” dziennikarzy i etyków. Serwis ów jest przede wszystkim zaprojektowany pod kątem klikalności popłatnych reklam Googla.
Salonowców w wyszukiwarce Google nie ma z powodów oczywistych – s24 służy do klikania reklam . Do służenia użytkownikom służą inne blogowiska.
- Do Google S24 nic nie podaje – bo więcej kliknięć, gdy ktoś szuka na piechotę.
- Wyszukiwarki na własnej stronce bloger s24 nie posiada, bo więcej kliknięć, gdy ktoś szuka na piechotę.
- Wyszukiwarka na SG jest bezużyteczna, bo więcej kliknięć, gdy ktoś szuka na piechotę.
- Śledzenie własnych komentarzy na innych blogach s24 jest prawie niemożliwe, bo więcej kliknięć, gdy ktoś szuka na piechotę.
- Przylinkowanie do komentarza wymaga tylko pięciu kliknięć:
- Kliknięcia w link do komentarza
- Skopiowania zawartości okienka
- Zamknięcia okienka
- Wkopiowania linku do paska adresowego
- Kliknięcia ENTER
- Ciekawe, kiedy ja tam jeszcze wejdę, żeby naklikać Jankesom zamiast przejrzeć naprędce swój RSS
albo zagłuszarki
albo Uczciwą wyszukiwarkę – Szukaj w Salonie

salon24.pl – FYM na czubku – Anioł spada
komentarz - autor: Timex — 26 luty, 2008 @ 1:37 UTC |