Był jeszcze tkacz mianowany przez bolszewików generałem — znany jako gen. gazrurka
Właśnie jako szef GZP LWP mówił o konieczności potraktowania inteligentów i tzw. rewizjonistów w PZPR rurkami od gazu, co przysporzyło mu powszechnie używany przydomek “generał gazrurka“.
Mimo tego, w 1960 r. Gomułka wyznaczył tego zasłużonego tow. Witaszewskiego na kierownika Wydziału Administracyjnego KC, któremu podlegały m.in. MSW i MON.
Generał gazrurka był przeciwny jakiejkolwiek liberalizacji, czy odwilży gomułkowskiej. Na pytanie, kto jest winien odwilży gazrurka jednoznacznie odpowiadał: “Rasa, prasa i te, co mają maturę”…
Szefami GZP LWP byli wyłącznie sprawdzeni działacze komunistyczni, którzy przed wojną należeli do KPP, ZMK i lewicującego “Życia”. Ostatnim takim szefem był Janusz Zarzycki, poprzednimi m.in. Piotr Jaroszewicz, Edward Ochab, Marian Naszkowski i właśnie “generał gazrurka”, który zasłynął z powiedzenia: “Weźcie gazrurkę i przepędźcie tego Żyda Słonimskiego” wygłoszonym w Łodzi w 1956 r.
